sobota, 13 marca 2010

Krzywy domek z Sankowa

Wznoszę się na wyższy poziom budownictwa. Mój domek ma okno i drzwi, co prawda okno się nie zamka a drzwi są z liścia, ale lepsze to niż nic.....
Nazwałam go Elfim Domkiem, tak mi się kojarzy. Uszyty jest ręcznie w 100 %, tak jak poprzednie. Użyłam materiałów z odzysku (sfilcowane swetry, szalik z kudłatej włóczki, polar, sztuczne futerka, włóczka ze sprutego swetra). Roślinność naścienna wyszyta włóczką- bardzo mi się spodobało wyszywanie włóczką, kupiłam sobie wieeelkie igły i wyszywam, gdzie tylko się da :)))
Dach zrobiłam na szydełku z włóczki.
Liść, który służy jako drzwi bądź kotara zamykająca, można odpiąć- jest przypinany na guzik. Może być też łódką, materacem lub czymkolwiek innym- wszystko zależy od wyobraźni.
Cała konstrukcja jest miękka  ale stabilna i trzyma się dobrze.
Wielkość podstawy: 39x28 cm, wysokość domku z zawijaskiem 42 cm., wys, wejścia 15 cm. Podaję takie "suche" wymiary, bo wiem, że trudno jest ze zdjęć wyłapać wielkość.
Elfi Domek ma zastosowanie jak najbardziej użytkowe, może być zabawką dla starszych dzieci. Ale jak ktoś chce, może być ozdobą.
Kolor "łączki" wyszedł trochę przekłamany- w rzeczywistości jest bardziej zielony :)
Zapraszam do Elfiego Domku.
rzut na całość( bez drzwi-liścia)

z zamkniętymi drzwiami

drzwi można przesuwać na bok

zbliżenie

jeszcze jedno zbliżenie

i jeszcze jedno bardziej od tyłu

widok na okno

zbliżenie na ogródek :)

I to by było na tyle.



******************************************************************************

Jeżeli chodzi o minizagadkę z poprzedniego posta, to zgadłyście stuprocentowo, co cieszy mnie bardzo :))) Dzik uzbrojony w kły został już wyprawiony w świat.
Wspomnieć chciałam jeszcze o wyróżnieniu, którym obdarowała mnie Antonina- bardzo dziękuję. I dziękuję za komentarze, które zostawiacie, za tą chwilę czasu, którą mi poświęcacie- cmoki   ;8
Pozdrawiam ze słoneczkiem, które nieśmiało przebija się przez chmury :D

27 komentarzy:

  1. Uroczy, niesamowity. Może się powtórzę ale Twoje domki maja coś z czaru, dla mnie ożywa bajka i chwile z dzieciństwa, kiedy skrzaty wszędzie dookoła biegały i skrycie pomagały nam w codziennych pracach.

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelacja! te wyszyzwane kwiatuszki i roślinki dodają czaru niesamowitego całości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, na pewno ma coś z czaru, jest taki uroczy i cieplutki, tylko wejść i zamieszkać :-) Śliczne te rzeczy robisz i bardzo oryginalne.

    OdpowiedzUsuń
  4. R E W E L A C J A .... tylko jak ja teraz mam się wziąć za jakieś robótki jak z góry wiem że nie będą tak dobre jak twoje dzieła...;( tłamsząc zazdrość w zarodku natycham się baśniowym klimatem twoich dzieł ...eh

    OdpowiedzUsuń
  5. Sanko kolejne cudo wyczarowałaś...

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny domek dla Calineczki z rodziną.
    Bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  7. Sanko, no, po prostu... brakło mi słów! :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama z rozkoszą schowałbym się w tym domku.:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiesz, niesamowite są te twoje domki! Jeszcze czegoś takiego nigdzie nie widziałam, śliczne! :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Sanka zachwycasz. To istne dzieło sztuki "mieszkalnej" a moze tak zamienić się w krasnoludka i zamieszkac w takiej willi :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Jejku...toż to domek Dzwoneczka, niech no tylko mojea córa go zobaczy, to żyć mi nie da...piękny jest, pomysłowy i cudnie wykonany!
    A włoczkowe wyszywanki są wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękny :) Pierwszy raz widzę na oczy takie cudeńko :) Idę pomyszkować po Twoim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. rozczuliłaś mnie całkowicie tym domeczkiem...i te okno....i kamloty....o ogródku już nie wspomnę...zamieszkałabym w nim na 100%,gdybym tylko mogła się skurczyć do jego rozmiarów...pozdrawiam bardzo serdecznie....aaaa,pozwoliłam sobie zamieścić Twój banerek u siebie w Graciarni:))uwielbiam do Ciebie zaglądać...tu zawsze jest słonecznie,ładuję sobie baterie na całe dni...:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Fantastyczny jest! Całość robi piorunujące wrażenie, a jak się jeszcze zagłębić w detale, te wszystkie drobne wyszywane motywy i dopracowane szczegóły...no cudo po prostu!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jednym słowem: Bajeczny!!!
    Gratuluję wyobraźni!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Domek jest fantastyczny, przeuroczy !

    OdpowiedzUsuń
  17. Przez przypadek trafiłam na Twojego bloga i zostałam zauroczona pomysłowością i różnorodnosci prac. Cuda tworzysz:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. sanko...te twoje domki to cuda!
    ten podoba mi się chyba naj naj...
    może to z miłości do elfów...
    i do twoich włóczkowych wyszywanek pięknych!
    jesteś nieustannym źródłem moich zachwytów, podziwiań i zgrzytów zazdrości;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niesamowity!!!!! W kazdym szczególe zachwyca i roztacza swój niesamowity klimat! Gratuluję takiego talentu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Podziwiam każdy najmniejszy szczególik i to w tym jest fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. genialna chatka, taka precyzja i efekt mnie powalił na kolana!

    OdpowiedzUsuń
  22. normalnie jestem pełna podziwu :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Matko kochana, jak to się stało, że ja g wcześniej przeoczyłam???? Czemu ja już jestem taka "stara krowa" i zabawkami bawić mi się nie wypada..... Jeju no zakochałam się tych domkach po prostu. Chyba kupię sobie skarbonkę i będę zbierać na domek, akurat nim moja córcia (jeszcze w brzuchu) dorośnie do zabawy nim, skarbonka się zapełni :)

    OdpowiedzUsuń
  24. niesamowite, czegoś takiego jeszcze nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zajrzałam tu przez przypadek....i normalnie mnie te domki z nóg zwaliły! Co za precyzja i fantazja! Perfekcyjne w każdym calu!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)