Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domek skrzatów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domek skrzatów. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 marca 2010

Chatka

Mam nadzieję, że was nie zanudzę tematem domków. Recyklingowo-swetrowo-polarowo-futerkowo-włóczkowa chatka. Jak narazie ostatnia. 
Wysokość chaty ok. 40 cm. 
Brakuje mi kogoś "żywego" przy chatce, nie mam pomysłu....
Dwa duże kamulce luzem, do dowolnej kompozycji.
Grzyby i pieniek.
Okno.
Komin.



Szczegóły



Dziękuję ślicznie za Wasze ciepłe słowa. Pozdrawiam słonecznie serdecznie .

sobota, 13 marca 2010

Krzywy domek z Sankowa

Wznoszę się na wyższy poziom budownictwa. Mój domek ma okno i drzwi, co prawda okno się nie zamka a drzwi są z liścia, ale lepsze to niż nic.....
Nazwałam go Elfim Domkiem, tak mi się kojarzy. Uszyty jest ręcznie w 100 %, tak jak poprzednie. Użyłam materiałów z odzysku (sfilcowane swetry, szalik z kudłatej włóczki, polar, sztuczne futerka, włóczka ze sprutego swetra). Roślinność naścienna wyszyta włóczką- bardzo mi się spodobało wyszywanie włóczką, kupiłam sobie wieeelkie igły i wyszywam, gdzie tylko się da :)))
Dach zrobiłam na szydełku z włóczki.
Liść, który służy jako drzwi bądź kotara zamykająca, można odpiąć- jest przypinany na guzik. Może być też łódką, materacem lub czymkolwiek innym- wszystko zależy od wyobraźni.
Cała konstrukcja jest miękka  ale stabilna i trzyma się dobrze.
Wielkość podstawy: 39x28 cm, wysokość domku z zawijaskiem 42 cm., wys, wejścia 15 cm. Podaję takie "suche" wymiary, bo wiem, że trudno jest ze zdjęć wyłapać wielkość.
Elfi Domek ma zastosowanie jak najbardziej użytkowe, może być zabawką dla starszych dzieci. Ale jak ktoś chce, może być ozdobą.
Kolor "łączki" wyszedł trochę przekłamany- w rzeczywistości jest bardziej zielony :)
Zapraszam do Elfiego Domku.
rzut na całość( bez drzwi-liścia)

z zamkniętymi drzwiami

drzwi można przesuwać na bok

zbliżenie

jeszcze jedno zbliżenie

i jeszcze jedno bardziej od tyłu

widok na okno

zbliżenie na ogródek :)

I to by było na tyle.



******************************************************************************

Jeżeli chodzi o minizagadkę z poprzedniego posta, to zgadłyście stuprocentowo, co cieszy mnie bardzo :))) Dzik uzbrojony w kły został już wyprawiony w świat.
Wspomnieć chciałam jeszcze o wyróżnieniu, którym obdarowała mnie Antonina- bardzo dziękuję. I dziękuję za komentarze, które zostawiacie, za tą chwilę czasu, którą mi poświęcacie- cmoki   ;8
Pozdrawiam ze słoneczkiem, które nieśmiało przebija się przez chmury :D

piątek, 26 lutego 2010

Proszę, usiądź w cieniu czyli leśna scenka

Uszyłam drugi domek, w nieco skromniejszej wersji. Użyłam materiały, które zostały mi z poprzedniego- o tego.
Tak, jak pierwszy domek, całość uszyłam ręcznie, dach i muchomory zrobiłam na szydełku. Cała konstrukcja jest lekka, w środku miękkie wypełnienie.  W domku zamieszkać może ktoś mniej więcej dwunastocentymetrowy :)

I kilka zdjęć: kubek z kawą bądź herbatą w dłoń i zapraszam do oglądania :)


Mam nadzieję, że było miło, bo mi  tak.

I jeszcze od Migdałowej wyróżnienie dostałam, za co dziękuję z całej siły.

 
O takie zmajstrowała Pomysłowa Migdałowa :))))

Pozdrawiam, pozdrawiam i za odwiedziny dziękuję .

poniedziałek, 25 stycznia 2010

Domek dla skrzatów (misiów)

Dziś się chwalę na całego :) bo dumna jestem z mojego "dzieła" niesamowicie :). Od jakiegoś czasu pozostawało w strefie marzeń, nie wiedziałam, jak się do tego zabrać i od czego zacząć szycie. Nadszedł czas, że dojrzało i powstało. ( ale to wszystko brzmi hehe).
Marzyłam o domku dla lalek, ale moje dzieci lalkami się nie bawią, więc po co nam? Oczywiście, w domku może mieszkać ktoś inny-kot, miś lub królik. Czemu nie? Odpowiedni byłby taki domek:

(tak, ukradłam to z zdjęcie, ale w dobrej wierze, stawiam ten domek za swój wzór :). Po więcej zdjęć tego cudnego domku zajrzyjcie koniecznie do CUB@ LIBRE !!!!!, to jej dzieło.
Jednak uszycie jego jest ponad moje możliwości.
Drugą inspiracją były  prace COCOONDESIGN (zajrzyjcie koniecznie zobaczcie, co ta dziewczyna potrafi), a szczególnie to:

Z połączenia wyszło MOJE:
Myślałam, że szycie zajmie mi miesiąc, szczególnie, że planowałam szyć w tak zwanym międzyczasie, pomiędzy innymi zaplanowanymi działaniami. Tak, tylko, że jak coś już zacznę realizować z tych moich wymarzonych, to znikam dla świata i dłubię, nie mogąc się oderwać. W ten sposób zajęło mi to kilka wieczorów.
Dziewczynki moje już w trakcie szycia się bawiły- ja szyłam drzewo na górze, one bawiły się w norce. Jako mieszkańców wymyśliłam sobie skrzaty, najlepiej mi pasowały do tej leśnej okolicy. Maja stanowczo zaprotestowała i wprowadziła do norki misia polarnego (!). Nie było mowy o żadnym krasnalu. Trudno.
Wszystko uszyte jest całkowicie ręcznie- ręce  poorane  miałam, jakbym walkę z kotem stoczyła, ba, z tygrysem nawet....
Użyte materiały to: mój stary polar i sweter, polar dziecka, czapka wełniana, sweter wyjęty z szafy męża...,stara koszulka, resztki materiałów, filcowa wkładka do buta, filc, guziki i włóczka.
Cała konstrukcja jest miękka i lekka, wypełniona wypychaczem, którego używam do kotów. Dzięki temu dziewczyny nie mają problemu z przenoszeniem całości, pomimo dosyć dużych rozmiarów: podstawa ma 50 x 35 cm, a wysokość to 40 cm.
Nie chciałam przesadzić  z ilością szczegółów, żeby zostawić pole dla wyobraźni dzieci. Mogą zbierać szyszki i kasztany, mają "kamienie" do układania i przenoszenia. W drzewie mieszkają pszczoły, do których miś chodzi po miodek:) Spod korzeni drzewa wypływa strumyk...
Przyznam się, że uwielbiam przetwarzać rzeczy, które już wydają się niepotrzebne i nieużyteczne. Nadawanie im drugiego życia to całkiem fajna sprawa.
Jeszcze trochę zdjęć:









Na końcu dziecko w akcji...

*****************************************************************************

Z aktualności to w PIKININI można już kupić moje wyroby. Dodałam też nowe bromuszki do WYLĘGARNI, i galerii UNIKALNI, bo okazało się , że cieszą się powodzeniem, co mnie cieszy również.

****************************************************************************
Bardzo dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze i za wyróżnienia, którymi mnie obdarzacie: DZIĘKUJĘ cub@ libre, DZIĘKUJĘ Sajo

Pozdrawiam ciepło, u mnie za oknem "tylko" -13.stopni.