Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muchy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muchy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 grudnia 2010

piątek, 2 lipca 2010

MUCHY ROZDAJĘ- giveaway

Okazji jest wiele- minęło 100 postów, dawno minął rok od pierwszego wpisu, coraz więcej odwiedzających zagląda tutaj, itd itd....
Nastąpił letni wysyp muszek. Do oddania w dobre ręce giga- mucha i jej mniejsza siostra. Do wyboru dwa zestawy.
Pierwszy to giga- mucha i bromuszka do przypięcia
albo


zamiast bromuszki mucha- brelok plus oczywiście giga- mucha

Ta ogromna mucha to jak na razie jedyny, pierwszy i niepowtarzalny egzemplarz. Zapewniam Was, że jest bardzo sympatyczna i lubi głaskanie po skrzydełkach. Więc nie obawiajcie się owada i wpisujcie się do soboty 10.07. do północy.

 Wspomnijcie o muchowym rozdawnictwie u Sanki na swoim blogu, jeżeli go posiadacie. Mile widziane wklejenie zdjęcia. Życzę powodzenia, o ile znajdą się chętni do wzięcia owada :)

Pozdrawiam

niedziela, 10 stycznia 2010

Przypnij sobie muchę

Rozpędziłam się i nadłubałam much trochę.
Do DECOBAZAARU: MUCHY BRELOKI:


I MUCHY BROSZKI ZWANE BROMUSZKAMI:



muszki w kolorze, wcześniej były muszo-bure.


WIECIE CO, CHYBA ZOSTAWIĘ SOBIE JEDNĄ.....


JAK MYŚLICIE?



PRZYPNĘ SOBIE DO KAPELUSZA.


***************************************************************

Dostałam w ostatnich komentarzach mnóstwo komplementów, jestem wzruszona, szczególnie, że napisały je dziewczyny, których twórczość szczerze podziwiam.  Jesteście wspaniałe !!!!! i  bardzo utalentowane !!!!
DZIĘKUJĘ

A od Migdałowej wyróżnienie przyfrunęło
 
Dziękuję Migdałowo, co zaskakujesz co chwilę pomysłami, jak zrobić coś wielkiego z niczego.

Pozdrawiam

poniedziałek, 12 października 2009

Bromuszki


Broszki kojarzyły mi się zawsze z przestarzałą, staroświecką biżuterią. Myślałam, że kompletnie wyszły z użycia, widać bardzo się myliłam. Nowoczesna broszka jest bardzo interesująca, zmienia charakter ubrania, torby. Może przybierać niesamowite kształty, formy. Cudne filcowe kwiaty, szydełkowe, koliste, futrzaste. Nie wiem jak wy, ja dałam się przekonać. W mojej wersji można przypiąć sobie kota, a jak znudzi się kot, to można przypiąć sobie muszkę :)




**********************************************************************************

Kilka dni temu dostałam maila od mamy Grzesia z prośbą o pomoc. Grześ ma 6 lat i choruje na autyzm, potrzebne są pieniążki na rehabilitację. Jeżeli ktoś chce pomóc, może przekazać własnoręcznie zrobione przedmioty , które zostaną wylicytowane na Allegro.
Tu jest link do aukcji:
http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=1723800


a tu jest strona, której można dowiedzieć się więcej:

http://www.grzesiek.prof4.pl/

Ja też postaram się coś przekazać na aukcję w najbliższym czasie.
***********************************************************************

Dostałam też przesympatyczne wyróżnienie od Kiciuli, bardzo dziękuję !!!

Ostatnio dostało mi się kilka wyróżnień. Nie przekazałam ich dalej, jak nakazuje tradycja, z jednego bardzo prostego powodu. Nie lubię i nie chcę używać tego zdania, ale w tym przypadku to czysta prawda-najzwyczajniej w świecie NIE MAM CZASU. Przepraszam, że nie przekażę indywidualnie, puszczam w świat wszystkie otrzymane wyróżnienia- łapcie, kto chętny i kto tworzy z głębi duszy i odnajduje w tym radość, ten jak najbardziej zasługuje na wszystkie wyróżnienia świata.
Pozdrawiam, dziękuję za komentarze, za to że zostawiacie ślad swojej obecności tutaj.

poniedziałek, 15 czerwca 2009

Kanapowce, wełniacze, muszki i coś na ząb

Przez cały czas coś dłubię, dziergam, szyję. Próbuję poradzić sobie ze zmienną pogodą, która doprowadza mnie już do szału. Leczę dzieci z katarów, kaszlów, czerwonych gardeł itd.. Kwiaty w moim ogródku rosną, im akurat pogoda sprzyja, I ślimakom sprzyja, mamy ich zatrzęsienie, Maja z Milenką zbierają je wiaderkami i znoszą w okolice drzwi wejściowych do domu. A ślimaczki jak tylko znajdą mały otwór to rozłażą się po całych schodach......
Uszyłam kilka kotów kanapowców- ten pierwszy z przodu jest na zamówienie, uszyłam go z ostatniego kawałka lnianego obrusa: jeden obrus i trzy kanapowce wyszły :D


To kanapowce bliżniaki:

Małe co nieco na zupkę:

Kocio-muszkowe stadko:



I jeszcze zbliżenie na muchy:



Uf, zebrałam wszystko w jednym poście bo brakuje mi czasu, żeby częściej pisać. Niestety w ten sposób zbierają się zaległości. Jakiś czas temu dostałam wyróżnienie od Stokrotki i od InusiM. Bardzo wam dziękuję.
Wyróżnienie ode mnie powędruje do trzech osób, których blogi "odkryłam" zaledwie kilka dni temu ale urzekły mnie pięknymi kolorami i cudnym rzeczami, które tworzą. Są to:
Pozdrawiam